Jak przezimować pelargonie: 3 sprawdzone sposoby krok po kroku

|Zespół Velia Select
Cómo cuidar los geranios en invierno: replantar geranios en jardineras

Pierwsze przymrozki przychodzą w Polsce zwykle w październiku i to ostatni moment, żeby zdecydować, co zrobić z kwiatami na balkonie. Jeśli zastanawiasz się, jak przezimować pelargonie, mamy dobrą wiadomość: to rośliny wieloletnie i przy odrobinie uwagi wiosną znów zakwitną, często obficiej niż nowe sadzonki kupione w sklepie. Poniżej znajdziesz trzy sposoby – wybierz ten, który pasuje do Twojego mieszkania.

Kiedy zabrać pelargonie z balkonu

Pelargonie nie znoszą mrozu. Zabierz je, gdy nocą temperatura zaczyna spadać do około 5°C – w większości kraju to pierwsza połowa października, w górach nawet wcześniej. Sprawdzaj prognozę na noc, a nie temperaturę w ciągu dnia: nawet lekki przymrozek potrafi zniszczyć liście i pędy.

Przygotowanie i przycinanie pelargonii

  • Usuń kwiaty, pąki i pożółkłe liście, żeby roślina nie traciła sił na kwitnienie.
  • Skróć pędy o jedną trzecią lub o połowę. Na każdym zostaw kilka węzłów, czyli miejsc, z których wyrastają liście.
  • Obejrzyj spód liści i łodygi. Jeśli zauważysz mszyce albo mączlika, pozbądź się ich przed wniesieniem roślin do domu, żeby szkodniki nie przeszły na inne kwiaty.
  • Kilka dni wcześniej ogranicz podlewanie – lekko przeschnięta ziemia zmniejsza ryzyko gnicia.

Sposób 1: jak przezimować pelargonie w jasnym i chłodnym miejscu

To najpewniejsza metoda. Pelargonie zostają w doniczkach lub skrzynkach i stoją w miejscu jasnym, ale chłodnym, najlepiej w temperaturze 5–10°C. Sprawdzi się nieogrzewana weranda, zamknięta loggia, klatka schodowa z oknem albo chłodne poddasze – pod warunkiem, że nie przemarzają. Podlewaj rzadko, tylko tyle, żeby bryła korzeniowa całkiem nie wyschła – zwykle raz na dwa, trzy tygodnie. Nie nawoź aż do wiosny i na bieżąco usuwaj opadłe liście, żeby nie pojawiła się pleśń.

Jeśli masz do dyspozycji tylko ciepłe mieszkanie, postaw rośliny przy najchłodniejszym oknie, z dala od kaloryfera. W cieple i przy słabym świetle pędy będą się wyciągać i robić cienkie, ale pelargonia zwykle przetrwa. Wiosną wystarczy ją mocniej przyciąć.

Sposób 2: zimowanie pelargonii w piwnicy

Gdy nie masz jasnego miejsca, ale dysponujesz suchą piwnicą lub garażem, w którym nie ma mrozu (około 5–8°C), możesz przechować rośliny w stanie spoczynku:

  1. Wyjmij pelargonie z doniczek i delikatnie otrząśnij korzenie z ziemi.
  2. Przytnij pędy na wysokość około 15 cm i usuń wszystkie liście.
  3. Owiń korzenie gazetą albo włóż każdą roślinę do papierowej torby. Możesz też po staremu powiesić je korzeniami do góry.
  4. Raz w miesiącu sprawdzaj, czy nic nie gnije. Usuwaj zgniłe części, a jeśli korzenie są bardzo suche, lekko je zroś wodą.

Ta metoda oszczędza miejsce, ale nie każda roślina przetrwa w ten sposób zimę. Dlatego warto łączyć ją z sadzonkami.

Sposób 3: sadzonki pelargonii zamiast całych roślin

Jeśli brakuje Ci miejsca, przezimuj sadzonki. Zetnij zdrowe wierzchołki pędów o długości 8–10 cm, usuń dolne liście i kwiaty, odczekaj kilka godzin, aż rana przeschnie, a potem posadź je w małych doniczkach z wilgotnym podłożem do wysiewu (możesz dodać trochę piasku). Postaw je na jasnym parapecie i podlewaj oszczędnie. Najlepszy czas na sadzonki to koniec lata, ale jesienią też często się ukorzeniają, tylko wolniej. Młode rośliny zmieszczą się na jednym parapecie, a wiosną wyrosną z nich zdrowe, zwarte pelargonie.

Najczęstsze błędy przy zimowaniu

  • Zbyt obfite podlewanie – to główna przyczyna gnicia łodyg zimą.
  • Miejsce tuż przy kaloryferze: sucho, ciepło i za ciemno to przepis na wyciągnięte, osłabione pędy.
  • Nawożenie zimą, które pobudza wzrost wtedy, gdy roślina powinna odpoczywać.
  • Zbyt wczesne wystawienie pelargonii na balkon wiosną.

Co zrobić z pelargoniami wiosną

W lutym lub na początku marca przytnij pędy, zostawiając na każdym dwa, trzy oczka, przesadź rośliny do świeżej ziemi i przenieś je w cieplejsze, jasne miejsce. Stopniowo zwiększaj podlewanie, a gdy pojawią się nowe liście, zacznij nawozić. Na balkon wystaw je na stałe dopiero po zimnych ogrodnikach i zimnej Zośce, czyli po 15 maja. Wcześniej warto je hartować, wynosząc na kilka godzin w ciepłe dni.

Pelargonie a zwierzęta w domu

Jeśli zimą pelargonie stoją w mieszkaniu, pomyśl o swoim psie lub kocie. Amerykańskie stowarzyszenie ochrony zwierząt ASPCA wymienia pelargonie wśród roślin toksycznych dla psów i kotów: zjedzenie rośliny lub kontakt z nią może wywołać wymioty, brak apetytu, apatię albo podrażnienie skóry. Postaw doniczki tam, gdzie zwierzę nie sięgnie, i sprzątaj opadłe liście. A jeśli szukasz rzeczy, które ułatwiają życie w domu z psem lub kotem, zajrzyj do naszego sklepu.